OZE – BIOGAZ SKŁADOWISKOWY

W imieniu Pana Prezesa Zarządu Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa Piotra Hofmana rozesłaliśmy list branży biogazowej i gospodarki odpadami, wspierający projekt nowelizacji ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii (Druk 2412) popierany przez naszą Radę do Parlamentarzystów.

Firmy związane z omawianą branżą (niektóre z nich są członkami naszej Rady) dostrzegają i wskazują zalety proponowanej nowelizacji.

Opóźniające się wejście w życie nowelizacji Ustawy OZE pogłębia istniejący kryzys branży biogazowej oraz obniża bezpieczeństwo ekologiczne kraju.

W Polsce uwalniają się do atmosfery nieprzerwanie ogromne ilości niezagospodarowanego i nieutylizowanego biogazu składowiskowego ze składowisk odpadów komunalnych. W związku z katastrofalną sytuacją grożącą likwidacją systemów odzyskiwania biogazu z wysypisk podpisaliśmy list otwarty do Prezesa Rady Ministrów, pana Mateusza Morawieckiego przygotowany przez Inicjatywę dla Środowiska Energii i Elektromobilności.

Wsparcie Inicjatywy dla Środowiska Energii i Elektromobilności

Odpowiedź Ministerstwa Energii

Komentarz Dariusza Bojszy, prowadzącego wątek OZE w Radzie

PUBLIKACJE:

Dariusz Bojsza – Członek RGSWS

MIESIĘCZNIK „NOWE PAŃSTWO” – Maj 2018

Mało kto, zdaje sobie sprawę, jak ogromny wpływ na czystość powietrza ma Ustawa o Odnawialnych Źródłach Energii OZE. Brak nowelizacji tej ustawy niesie groźne konsekwencje środowiskowe pogarszając istotnie jakość powietrza. Najlepiej ilustruje to sektor OZE biogazu składowiskowego. Jest on odpowiedzialny za energetyczną utylizację biogazu składowiskowego, który powstaje na składowiskach odpadów komunalnych.

LIST DO PARLAMENTARZYSTÓW

TYGODNIK „GAZETA POLSKA” – 25.04.2018

NIEROZWIĄZANY PROBLEM

Dariusz Bojsza

TYGODNIK „GAZETA POLSKA” – 13.09.2017

Istniejący od 2003 r. ustawowy obowiązek odgazowania składowisk oraz Ustawa o Odnawialnych Źródłach Energii OZE, która weszła w życie w 2005 r. doprowadziły do powstania zaledwie 12 % instalacji biogazu składowiskowego.

Za mało i dlaczego kolejne nie powstają ?

ŚMIERDZĄCY PROBLEM

Dariusz Bojsza

TYGODNIK „GAZETA POLSKA” – 06.09.2017

Tak, to prawda. Mamy śmierdzący problem na składowiskach odpadów komunalnych. W czasach PRL-u pożary czy śmierdzące i szkodliwe wyziewy z wysypisk śmieci nie zajmowały władz. Nikt się nie przejmował konsekwencjami środowiskowymi i społecznymi zgodnie z zasadą, jak jest wysypisko śmieci, to musi śmierdzieć. Lokalna społeczność nie miała tu nic do gadania i nie mogła liczyć na pomoc. Czy coś się zmieniło od tego czasu ?