PPK POMOGĄ PRZYSZŁYM EMERYTOM

GAZETA POLSKA TYGODNIK – 16.01.2019

Pracownicze Plany Kapitałowe stają się częścią naszego systemu finansowego. 8 stycznia, na specjalnej konferencji w obecności premiera Mateusza Morawieckiego, kierownictwo Polskiego Funduszu Rozwoju pokazało wstępną formę portalu poświęconego PPK oraz wystartowało z akcją informacyjną o programie. Plan budowy kapitału zapisany na kartach Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju nabiera realnych kształtów, dając duże nadzieje na rozwój rynku finansowego, realne zwiększenie oszczędności Polaków oraz zapewnienie godnego wymiaru świadczeń emerytalnych w przyszłości. Z drugiej strony, aby spełnić pokładane w nim nadzieje, program stawia duże wymagania przed instytucjami państwa.

Jak podkreślił premier Mateusz Morawiecki, największym wyzwaniem będzie przekonanie Polaków, że PPK zasadniczo różnią się do OFE, które nie zapisały się dobrze w społecznej świadomości. Rzeczywiście kwestia zaufania będzie kluczowa dla sukcesu PPK nie tylko w wymiarze przekonania pracowników do oszczędzania w ramach rządowego programu, ale przede wszystkim w realizacji założonych przez ustawodawcę celów projektu dla polskiej gospodarki.
Zestawiając ze sobą podstawowe zasady działania obydwu programów, od razu widać, że mamy do czynienia z zasadniczo różnymi mechanizmami budowy kapitałowego programu oszczędzania na starość. Po pierwsze, strumień pieniędzy, który będzie gromadzony w PPK, w zasadniczej części nie będzie pochodził z kasy publicznej, a już w żadnym wymiarze nie osłabia kondycji finansowej Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a tym samym bezpieczeństwa wypłaty emerytur z pierwszego filaru. Kiedy istotą OFE było systematyczne podkopywanie publicznego systemu emerytalnego na rzecz prywatnych podmiotów, pieniądze, które trafią do quasidobrowolnego programu PPK, będą pochodziły z prywatnych kieszeni pracodawców i pracowników.
Ustawa jednoznacznie definiuje, że gromadzone środki mają charakter prywatny, więc zdaniem rządu nie ma realnego zagrożenia, że w przyszłości zostaną przejęte przez państwo, jak to miało miejsce w przypadku OFE.
Mimo wszystkich różnic program PPK pozostaje kapitałową formą budowania oszczędności, a to oznacza, że docelowo pieniądze trafią w ręce prywatnych towarzystw funduszy inwestycyjnych, które będą zarządzały i inwestowały zgromadzone środki. Trzeba pamiętać, że gdyby nie program PPK, to rynek kapitałowy z całą pewnością nie mógłby liczyć na tak duży strumień pieniędzy. To decyzją państwa miliony Polaków zaczną oszczędzać w PPK i w tym wypadku to na rządzie spoczywa odpowiedzialność zapewnienia bezpieczeństwa tych środków i ich racjonalnego zarządzania.
Czytając zapisy ustawy o PPK, od razu widać, że rząd wyciągnął lekcję z historii OFE i bardzo wyraźnie ograniczył margines ryzyka marnotrawstwa zgromadzonych pieniędzy. Przepisy nowego programu budowy kapitału wydają się tak skonstruowane, żeby historie o skandalicznym zarządzaniu środków w OFE nie powtórzyły się w przypadku PPK.
I tak przy projektowaniu zapisów ustawy rząd zawarł liczne mechanizmy ograniczające możliwości marnotrawienia pieniędzy, wprowadzając m.in. zapisy ograniczające zyski podmiotów uprawnionych do prowadzenia PPK czy wynagrodzenia, jakie instytucja może sobie wypłacić z tytułu osiągniętych zysków. Ustawodawca ograniczył również możliwości prowadzenia kampanii reklamowych tak, żeby nie można było prowadzić kampanii agresywnych, jak w przypadku OFE i słynnych „emerytur pod palmami”.
Przypomnieć trzeba, że zapisy ustawy dopuszczają możliwość częściowego inwestowania środków poza granicami Polski (do 30 proc.). Taki zapis nie ma uzasadnienia w zapewnieniu bezpieczeństwa dla przyszłych emerytów, a nawet może je obniżać, natomiast pozwoli na wytransferowanie tak cennego dla naszej gospodarki kapitału do innych krajów.
Ale żeby powyżej wymienione obostrzenia i rygory zawarte w ustawie udało się zrealizować oraz żeby nie było możliwości obchodzenia zapisów ustawy o PPK, potrzebna będzie pełna mobilizacja nie tylko samego PFR, ale również szeregu innych instytucji państwa – od KNF-u przez UOKiK po organy ścigania włącznie. Podmioty zarządzające pieniędzmi z OFE muszą cały czas mieć świadomość, że zarządzają pieniędzmi odkładanymi przez Polaków na starość, co powinno znaleźć odwzorowanie w polityce zarządzania środkami.
Nadzór państwa będzie również przydatny, aby pieniądze gromadzone w ramach PPK rzeczywiście przełożyły się na inwestycje w sferze realnej gospodarki, a nie tylko pozostały wirtualnymi środkami obracającymi się na rynkach finansowych.