POŻARY NA SKŁADOWISKACH A ELEKTROODPADY

GAZETA POLSKA TYGODNIK – 17.10.2018

Trwające prace nad rozporządzeniem ministra środowiska w sprawie wymagań ochrony przeciwpożarowej dla składowisk i miejsc przetwarzania odpadów to odpowiedni moment, aby pozytywnymi zmianami objąć także zbiórkę i przetwarzanie elektroodpadów. Dzisiejszy sposób ich zagospodarowania to jeden z powodów pożarów na składowiskach i w zakładach przetwarzania. We wrześniu na skutek niewłaściwego przetwarzania elektroodpadów wybuchł pożar na składowisku złomu w Szczecinie.

Po burzy medialnej związanej z pożarami na składowiskach odpadów Ministerstwo Środowiska bardzo szybko wprowadziło zmiany do najważniejszych ustaw regulujących bezpieczne gospodarowanie odpadami. Obecnie trwają prace nad doszczelnianiem regulacji w postaci rozporządzeń do ustaw. Jednym z nich jest rozporządzenie ministra środowiska, określające wymagania w zakresie ochrony przeciwpożarowej, jakie mają spełniać obiekty budowlane oraz inne miejsca przeznaczone do zbierania, magazynowania lub przetwarzania odpadów.

Rozporządzenie to daje możliwość naprawy sytuacji, jaka od lat panuje na rynku zagospodarowania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEE) – daje bowiem możliwość wprowadzenia standardów do zakładów przetwarzania odpadów niebezpiecznych, jakimi są zużyte sprzęty elektryczne i elektroniczne.

Właśnie takie odpady zapaliły się we wrześniu w szczecińskim zakładzie. Na miejscu działało ponad 40 jednostek straży pożarnej. Ogień pojawił się w maszynie do rozdrabniania złomu i przeniósł na składowane materiały. Służby ostrzegały mieszkańców, aby nie otwierali okien i pozostali w domach. Nad całą okolicą kłębił się czarny, gęsty dym, pełen niebezpiecznych, toksycznych substancji. Sytuacja ta kolejny raz potwierdza konieczność jak najszybszego wprowadzenia standardów do wszystkich zakładów przetwarzania ZSEE.

Obecnie, w myśl polskiego prawa, zakłady przetwarzające te niebezpieczne odpady nie muszą spełniać specjalistycznych kryteriów. Przetwarzać zużyty sprzęt może praktycznie każdy. Dlatego około 70 proc. zużytych lodówek, zamrażarek, świetlówek czy telewizorów przetwarzane jest w Polsce w prymitywny sposób, przy pomocy najprostszych narzędzi, bez żadnych zabezpieczeń, przez co szkodliwe substancje przedostają się do gleby, wody oraz do atmosfery. Ze względu na brak obligatoryjnych wymogów prawnych zakłady przetwarzania elektroodpadów w Polsce bardzo rzadko stosują powszechne w krajach rozwiniętych standardy zabezpieczające procesy technologiczne przed wybuchem i pożarem, jak np. ciągły pomiar stężenia gazów wybuchowych połączony z systemem neutralizacji stężenia, przy którym możliwa jest eksplozja.

W całej Europie odpowiednie regulacje i standardy określają, w jaki sposób przetwarzać różne rodzaje ZSEE, jakie instalacje i technologie są wymagane, aby zapobiegać przedostawaniu się szkodliwych substancji do środowiska oraz przeciwdziałać wybuchom i pożarom. Polska jest jedynym krajem europejskim, w którym takich standardów nie ma.

Przetwarzanie zużytego sprzętu jest najbardziej niebezpieczne w przypadku bardzo popularnych na rynku lodówek, zawierających cyklopentan – jest to dosłownie igranie z ogniem. Sprzęt chłodniczy zawiera wiele substancji niebezpiecznych. Niektóre z nich są także silnie wybuchowe i łatwopalne. Pianka izolacyjna w zdecydowanej większości obecnie przetwarzanych lodówek zawiera od kilkudziesięciu do kilkuset gramów gazu takiego jak w zapalniczce. Jeśli zużyty sprzęt przetwarza się w sposób prymitywny, np. przy użyciu strzępiarki do złomu, która powoduje iskrzenie ciętego metalu, to gazy uwalniane z współistniejącej pianki izolacyjnej stanowią ogromne zagrożenie. Pianka, wystawiona na działanie słońca i wysokiej temperatury, jest przyczyną wielu samozapłonów na składowiskach.

W związku w powyższym przedsiębiorcy z branży elektroodpadów apelują do ministra środowiska, aby dobra zmiana w odpadach objęła również rynek przetwarzania ZSEE. Wprowadzenie odpowiednich standardów do zakładów przetwarzania, o których jest mowa w ustawie o odpadach z 2012 roku, powinno być naszym priorytetem, jeżeli chcemy skutecznie naprawić system gospodarowania odpadami w Polsce.