PALS – Polish American Leadership Summit

GAZETA POLSKA TYGODNIK – 21.02.2018

PALS- to po angielsku kumple. Pod takim hasłem odbywała się w dniach 8-11 lutego konferencja i szczyt gospodarczy w Miami. To pierwsza edycja wydarzenia, które wg mnie już przeszło do historii. Przez dwa dni polscy i amerykańscy przedsiębiorcy, politycy, naukowcy i dziennikarze wymieniali się doświadczeniami i przedstawiali plany i strategie rozwoju oraz możliwości współpracy. Ze strony amerykańskiej ważne dla relacji z Polską osoby, takie jak prof. Marek Chodakiewicz- Instytut World Politics, Corey Lewandowski – doradca w kampanii prezydenta Trumpa, George Friedman –założyciel instytutu Stratfor, Ian Brzeziński- kładły nacisk na jeden wspólny dla ich wystąpień element, jakim jest konieczność dbania przez Polskę i Polaków samodzielnie o swoje interesy. Rozumiane jako tzw. soft power w polityce oraz walka o silną pozycję gospodarczą. Nikt z zewnątrz nie da nam dzisiaj tego, o co sami jako kraj i jego obywatele musimy zabiegać i konsekwentnie budować. Takim projektem, który znajduje duże wsparcie i zainteresowanie strony amerykańskiej to Intemarum – Międzymorze, w którym Polska występuję jako polityczny i gospodarczy lider. Dla USA współpraca z rynkiem mającym kilkaset milionów obywateli i stanowiącym 30% powierzchni Europy jawi się dużo bardziej interesująco, w każdym wymiarze, niż tylko z Polską. Jako regionalny lider musimy szukać w tym projekcie swojej wielkiej, historycznej szansy. W relacjach z amerykańskimi partnerami bardzo istotne są właśnie konkretne działania i efekty. Dlatego z wielkim zadowoleniem przyjąłem słowa Ministra Kwiecińskiego wypowiedziane podczas otwarcia szczytu-„Czas, aby narracja o relacjach polsko-amerykańskich nie dotyczyła tylko bezpieczeństwa, ale też w większym stopniu współpracy gospodarczej”. Otóż bardzo istotnym jest aby w stosunkach z USA równolegle z poziomem geopolityki i wielkich inwestycji obronnych i militarnych, budowany był poziom partnerskich relacji biznesowych, pomiędzy przedsiębiorcami. Dzisiejsze obroty gospodarcze Polski i USA są nadal bardzo małe jak na potencjał rynku amerykańskiego. Współpraca ta z roku na rok zwiększa swój wolumen, jednak największa gospodarka świata to dopiero dwunasty odbiorca polskiego eksportu. Przedstawiciele polskiej administracji w osobach ministra Jerzego Kwiecińskiego, sekretarza stanu Mikołaja Wilda i prezesa PFR Pawła Borysa, pokazywali stronie amerykańskiej możliwości inwestycji w polską gospodarkę. Prezentowali również nasze bardzo dobre wyniki ekonomiczne i perspektywy rozwoju gospodarczego. Mowa tu o projektach infrastrukturalnych, takich jak CPK ( Centralny Port Komunikacyjny), ale i o działaniach polskich funduszy takich jak PFR, mających przyciągać amerykańskie firmy do wspólnego inwestowania w krajową gospodarkę, w polskie firmy i projekty inwestycyjne. Na szczycie wiele mówiło się też o venture capital i ośrodkach typu Silicon Valley, jako inicjatyw finansowych, mogących wesprzeć rozwój krajowych firm. Jako prezes Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa miałem możliwość wzięcia udziału w panelu o sposobach finansowania przedsiębiorstw. Przedstawiłem nasz program „Kapitał Polonii” jako pewien sposób budowania polskiego kapitału we współpracy z Polonią. Kapitał Polonii to ludzie, wiedza, finanse i zaufanie. Na tych podstawach mogą powstawać dobre i trwałe relacje B2B. Polskie MIŚP mogą pozyskać od amerykańskich partnerów „know how” oraz kapitał na rozwój i ekspansję krajową i eksportową. Z wielką przyjemnością zaobserwowałem, że wśród około 400 uczestników PALS, znaczną część stanowili młodzi, 28-45 lat, managerowie, przedsiębiorcy polskiego pochodzenia. Pomimo tego, iż niestety często nie mówią już po polsku, to wykazują ogromny entuzjazm i zainteresowanie współpracą z polskimi firmami, instytucjami i programami gospodarczymi. To jest właśnie Kapitał Polonii, który powinniśmy pielęgnować i rozwijać. To są dla nas, przedsiębiorców, zaufani przewodnicy na rynku amerykańskim ale i potencjalni inwestorzy w nasze, krajowe gospodarcze inicjatywy.
W sobotę wieczorem uczestnicy Szczytu zostali zaproszeni na 46-ty Bal Polonii organizowany przez p. Blankę Rosenstiel-polskiego konsula honorowego w Miami. Piękne kreacje pań i smokingi panów wspaniale prezentowały się podczas kilkakrotnie tańczonego poloneza. Tu zapewne przypieczętowały się rozpoczęte, oficjalnie na konferencji relacje PALS. Wypada zatem tylko podziękować organizatorom i zdecydowanie pilnie poszerzać i kontynuować rozpoczęty w Miami proces rozbudowy polsko-amerykańskich relacji gospodarczych, dostępnych dla wszystkich i oczywiście wspierać kolejne inicjatywy dla takich spotkań.