Komentarz p. Dariusza Bojszy –  Prezesa Zarządu Inicjatywy dla Środowiska, Energii i Elektromobilności, członka Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa

Odpowiedź Pana Andrzeja Piotrowskiego, Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Energii ME z dnia 4 września br. jest powieleniem stanowiska Pana Andrzeja Kaźmierskiego, Dyrektora Departamentu Energii Odnawialnej ME z dnia 3 marca br. W załączeniu oba pisma, gdzie kolorem żółtym zaznaczono powielone treści. Dlatego odpowiedź naszego stowarzyszenia ISEE z dnia 16 marca br. (w załączeniu) jest dalej aktualna. Jednak takie postawienie sprawy jest tym bardziej niezrozumiałe, że od marca br. stanowisko ME w wielu aspektach biogazu składowiskowego uległo pozytywnej zmianie dla sektora biogazu składowiskowego. W projekcie nowelizacji Ustawy o OZE wprowadzono mechanizmy taryf FIT i FIP dla instalacji o mocy do 1 MW. Długo oczekiwane przez branżę. W ślad za tym ME planuje również wyłączenie z aukcji instalacji biogazu składowiskowego o mocy powyżej 1 MW o czym świadczy wypowiedź Pana Andrzeja Kaźmierskiego podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu Górnictwa i Energii w dniu 8 czerwca 2017 roku, który stwierdził:

„… A udział w aukcjach dla biogazu składowiskowego wydaje się trudny i mało racjonalny. Natomiast nie występują tam gigantyczne moce więc może warto się zastanowić nad rozdzieleniem tej instalacji … dwóch osobnych instalacji zwłaszcza, że za pewien czas ta instalacja będzie miała moc jeden MW, a potem już pół MW, a na końcu 250 kW…”

To są działania, które wyszły naprzeciw postulowanym oczekiwaniom przez sektor biogazu składowiskowego wzmacniając tym samym bezpieczeństwo ekologiczne.

Jednak należy zauważyć, że pismo Pana Andrzeja Piotrowskiego pozostaje w kontrze do stanowiska Ministerstwa Środowiska wyrażonego w piśmie z dnia 1.02.2017 r. do Pana Marka Kuchcińskiego, Marszałka Sejmu RP, gdzie poparło ideę zwiększenia wsparcia dla instalacji biogazu składowiskowego poprzez zrównanie jej pomocy publicznej z biogazem rolniczym.Postulat ten został również wsparty przez spółki komunalne miast i gmin oraz POLSKĄ IZBĘ GOSPODARKI ODPADAMI (PIGO) reprezentowaną przez 145 przedsiębiorstw, trudniących się gospodarką odpadami oraz higieną komunalną. To właśnie te podmioty tworzą ogniwa bezpieczeństwa środowiskowego w samorządach terytorialnych.

W piśmie Pana Piotrowskiego są natomiast dwa nowe elementy.

Pierwszy to stwierdzenie:  „wytwórcy biogazu składowiskowego mają również dodatkowo możliwość czerpania przychodów z tytułu prowadzenia składowiska odpadów, której to możliwości nie mają wytwórcy biogazu rolniczego.”

To stwierdzenie jest dużym nieporozumieniem. Otóż 35 % instalacji jest własnością prywatnych, krajowych i zagranicznych wytwórców energii, którzy nie prowadzą składowisk odpadów i tym samym nie czerpią z tego tytułu przychodów. Pozostałe 65 % instalacji jest własnością spółek komunalnych miast i gmin, które prowadzą składowiska odpadów i rzeczywiście czerpią przychody z tego tytułu. Tylko co to ma do rzeczy ? Wszystkie instalacje są nierentowne i to w głównej mierze przez brak skutecznej i stabilnej pomocy publicznej. Dodatkowo instalacje te nie są w żaden sposób wspierane, jako źródła bezpieczeństwa ekologicznego, a to obowiązek Ministerstwa Środowiska. Cena referencyjna 405 zł/MWh jest zaniżona z wielu powodów, a przykładem niech będzie fakt, że nie zawiera ona ceny pierwotnej energii. Należy tutaj podkreślić, że spółki komunalne zostały zmuszone przez obowiązek ustawowy do tworzenia instalacji biogazu składowiskowego. Ale powstało ich zaledwie 12 %, a energetyczna utylizacja biogazu składowiskowego w 2015 r. wyniosła tylko 6,6 %. To efekt niewłaściwej pomocy publicznej w postaci zielonego certyfikatu, podlegał swobodnej grze rynkowej oraz spekulacjom, a jego notowania były głównie pochodną rynku energetyki wiatrowej i współspalania biomasy. Przez 12 lat cena certyfikatu wahała się od 310 zł/MWh  do 25 zł/MWh. Budowa bezpieczeństwa ekologicznego nie może być uzależniona od wolnej gry rynkowej. To tak, jakby uzależnić leczenie pacjenta od wyniku finansowego szpitala. Dlatego  spółki komunalne, jak mogą, to uciekają do najtańszego rozwiązania czyli odgazowania biernego, które pozwala uwalniać szkodliwy biogaz do atmosfery. Tak do atmosfery zatruwając środowisko i społeczności lokalne. To tak, jak kiedyś można było uwalniać ścieki przemysłowe do rzek.

Drugi element to podkreślenie odpowiedzialności Ministerstwa Środowiska w takich stwierdzeniach jak: „działania optymalizacyjne winny być dodatkowo wzmocnione strukturalnymi zmianami przepisów środowiskowych, których zmiana pozostaje w kompetencji Ministra Środowiska”. Czy w końcowym podsumowaniu „Minister Energii nie posiada jednak ani uprawnień, ani tym bardziej kompetencji do podejmowania inicjatywy legislacyjnej w zakresie dotyczącym zmiany aktów prawnych dotyczących obszaru gospodarowania odpadami.” Są to ogólne stwierdzenia, które nic nie wnoszą, jednak muszę podkreślić, że MŚ nie przejawia żadnej aktywności w monitorowaniu sektora biogazu składowiskowego, który przecież jest ważnym ogniwem bezpieczeństwa ekologicznego państwa, będącego w kompetencji MŚ.

Podsumowując pragnę przytoczyć słowa Pan Andrzeja Piotrowskiego, Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Energii w czerwcu 2017 r. w Senacie RP, gdzie stwierdził:

„ Odnawialne źródła energii są instrumentem, a nie celem, tak naprawdę chodzi o ograniczenia zanieczyszczeń, chodzi o ograniczenie ewentualnych zmian klimatu, a nie o stawianie OZE„

Dobrze powiedziane tylko, że energetyczna utylizacja biogazu składowiskowego wynosi ok. 6 % i w efekcie biogaz składowiskowy bez przeszkód uwalniany jest do atmosfery zanieczyszczając środowisko i szkodząc ludziom.

Z punktu widzenia wykonania celu OZE 2020 oraz krajowego systemu energetycznego, potencjał energetyczny biogazu składowiskowego jest ułamkiem procenta, ale z punktu widzenia ochrony środowiska instalacje te są ogromnie ważnym ogniwem bezpieczeństwa ekologicznego za które odpowiada Państwo.

Pomoc publiczna dla instalacji biogazu składowiskowego to pomoc dla samorządów miast i gmin w misji ochrony środowiska i likwidacja konfliktów społecznych.