Piotr Hofman, prezes nowo powstałego stowarzyszenia Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Sowa, o wsparciu, jakie jest potrzebne małym i średnim firmom

Piotr Cegłowski:
Odniósł pan sukces jako deweloper z 20-letnim stażem, stworzył pan konsorcjum polskich firm deweloperskich działających pod wspólnym znakiem Grupa Inwest. Obecnie jest pan prezesem zarządu spółki HM Inwest SA. Co skłoniło pana do zaangażowania się w działalność stowarzyszenia działającego na rzecz małego i średniego biznesu?
Piotr Hofman:
Niewielkie firmy, które wypracowały sukces gospodarczy naszego kraju, nie doczekały się organizacji, która w skuteczny sposób broniłaby ich praw i występowała w ich imieniu. Z przykrością muszę stwierdzić, że organizacje zrzeszające przedsiębiorców, do których zresztą sam należę, reprezentują interesy dużych firm. Nie jestem w stanie tego zaakceptować, ponieważ – zgodnie z liberalną filozofią – pogłębia się podział na dużych graczy, mogących liczyć na pomoc państwa, i rzeszę niewielkich przedsiębiorców, którzy zdani są sami na siebie. Chcemy monitorować i wspierać działania zadeklarowane przez premiera Morawieckiego w ogłoszonej w listopadzie ubiegłego roku Konstytucji dla Biznesu. Niestety, nadal w praktyce nic nie działa, ogłoszona w konstytucji, zasada in dubio pro tributario, polegająca na rozstrzyganiu wątpliwości na korzyść podatnika. Organy kontrolne powinny – tak jak w USA – wspierać przedsiębiorców i występować w roli audytora, który w przypadku drobnego błędu wręcza żółtą kartkę. Nie zapominajmy również o tym, że gdy chodzi o wielkie korporacje i poważne kwoty, zazwyczaj zawierane są ugody w oparciu o udział dużych kancelarii prawnych i podatkowych. Natomiast w przypadku małych firm kary nakładane są arbitralnie, bez możliwości aktywnej obrony, i nierzadko powodują upadek.

W marcu powołał pan do życia Radę Gospodarczą Strefy Wolnego Słowa. Na czym obecnie koncentruje się jej działalność?
Postawiliśmy sobie niełatwe zadanie – zaczynamy budowanie ogólnokrajowej organizacji zrzeszającej polskich małych i średnich przedsiębiorców. Zainteresowanie naszą inicjatywą wykazali już, będący przedsiębiorcami członkowie Klubów Gazety Polskiej. Warto podkreślić, że założyciele Rady mają silne oparcie w firmach działających w ramach Mediów Strefy Wolnego Słowa. Nasza inicjatywa skierowana jest głównie do sektora małych i średnich firm, które na Giełdzie Papierów Wartościowych nazywane są „misiami”. O ich sile świadczy chociażby ostatni raport Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, z którego wynika, że z 1,84 mln zarejestrowanych firm w Polsce aż 96 proc. reprezentuje sektor małych i średnich przedsiębiorstw. Sektor ten w 2016 r. miał 50,2 – procentowy udział w tworzeniu PKB i zatrudniał blisko 7 mln osób, co stanowi prawie 70 proc. pracujących we wszystkich formach na terenie kraju.

Wróćmy do celów, jakie stawia sobie Rada.
Najważniejszy z nich to wyrównanie szans polskich przedsiębiorców. Przez ostatnie 25 lat obserwowaliśmy wspieranie obcych firm i kapitału kosztem krajowych. To spowodowało, że dzisiaj nie mamy w Polsce zakumulowanego kapitału narodowego, co warunkuje dalszy rozwój gospodarki. Nie ma przecież silnego państwa bez silnych krajowych przedsiębiorstw. Nasza wizja dobrze wpisuje się w program Morawieckiego – Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Chcemy być odbiorcą pozytywnego impulsu dla polskich przedsiębiorców, który zadeklarowano w założeniach programu. Zamierzamy pilnować wdrożenia zapowiadanego pakietu ustaw i aktywnie uczestniczyć w jego dopracowaniu. Będziemy strażnikiem zmian i poprawy warunków funkcjonowania krajowych przedsiębiorców.

To niełatwe i niewdzięczne zadanie…
zdaję sobie z tego sprawę, ale wreszcie ktoś musi jasno wyartykułować, że obowiązkiem rządu jest wspieranie polskich firm. Chcemy uczciwie płacić podatki w kraju, co więcej – nie mówimy, ze muszą być one najniższe. Za to oczekujemy współpracy z państwem, które powinno być naszym partnerem w rozwoju krajowej przedsiębiorczości, dawać wsparcie w działaniach poza granicami, w placówkach dyplomatycznych i handlowych. W odróżnieniu od naszych sąsiadów, bardzo mało mówimy o budowaniu patriotyzmu gospodarczego. Powinniśmy niestrudzenie namawiać do kupowania polskich produktów i korzystania z polskich usług, tak jak dzieje się to w Niemczech i Danii. Taką edukację powinno prowadzić państwo polskie przy ścisłej współpracy z przedsiębiorcami, aby już na etapie edukacji szkolnej budować świadomość ekonomiczną młodych Polaków. Albowiem budowanie kapitału narodowego przekłada się wprost na bezpieczeństwo, niezależność i rozwój kraju.

Obecnie takie działania nie są zbyt widoczne, należy to mocno sygnalizować.
Liczymy w tej sprawie na wsparcie ze strony niezależnych mediów. Chcemy, aby przez kilka najbliższych lat Media Strefy Wolnego Słowa stały się tak silnym, wielkim medialnym przedsięwzięciem, żeby w przyszłości jakiekolwiek zmiany polityczne nie były w stanie im zagrozić. To ważne zadania dla nas jako przedsiębiorców. W Radzie Gospodarczej stawiamy sobie za cel ochronę praw i reprezentowanie interesów gospodarczych polskich firm. Zamierzamy im zapewnić pomoc prawną i doradztwo gospodarcze. Ważne kwestie to również promocja i reklama w środkach masowego przekazu oraz ułatwianie kontaktów biznesowych. Widzimy wiele elementów w życiu publicznym i w systemie gospodarczym naszego kraju, które przy aktywnej i stałej współpracy między naszym stowarzyszeniem a instytucjami i osobami odpowiedzialnymi za polską gospodarkę, prawo i finanse mogą ulec pozytywnym zmianom.

Stowarzyszenie odwołuje się do tradycyjnego, konserwatywnego systemu wartości.
Nasza formuła działania jest szeroka, nie zamykamy drzwi przed nikim, komu – podobnie jak nam – zależy na poprawie kondycji małych i średnich firm. Z pełną determinacją będziemy podejmować działania, które wzmocnią pozycję polskich firm na krajowym rynku, zrównoważą ich szanse z podmiotami zagranicznymi, pozwolą rozwijać i budować polski kapitał przedsiębiorczości. Naszym statutowym celem i mottem jest budowanie polskiego kapitału i majątku obywateli poprzez polską przedsiębiorczość.